Jak zrobić deskę?

Ale co właściwie pracuje w tej desce i po co to komu?

Wygląda niepozornie – leżysz niby na podłodze, nic się nie rusza, a po 20 sekundach czujesz, że wszystko w Tobie płonie. No właśnie – bo w desce pracuje prawie całe ciało. Serio. To nie jest zwykłe ćwiczenie na brzuch. To raczej taka kontrolowana mobilizacja wszystkiego, od stóp po głowę.

 Zaczynamy od centrum – tzw. “core”

Core to nie tylko brzuch. To cały zestaw mięśni, który działa jak naturalny gorset dla kręgosłupa i narządów.

Masz tam m.in.:

• mięśnie głębokie brzucha (czyli nie ten „sześciopak”, tylko to, co pod spodem),

• mięśnie przy kręgosłupie, które go stabilizują,

• pośladki,

• przeponę i dno miednicy – tak, to też część „centrum”.

Po co to wszystko?

Core trzyma Cię w kupie – dosłownie. Dzięki niemu stoisz prosto, nie garbisz się, nie boli Cię krzyż, możesz podnieść coś z podłogi bez skręcania się jak precel. Jeśli jest słaby – boli. Jak jest silny – żyje się lżej. I pewniej.

 Ramiona, barki, plecy – górna połowa też daje z siebie sporo

W desce podpierasz się na przedramionach albo dłoniach. No to logiczne, że ręce muszą pracować.

Włączają się barki, tricepsy (czyli tył ramienia), mięśnie między łopatkami. One trzymają Cię w pionie (a raczej poziomie) i nie pozwalają się zapaść.

Nogi i pośladki – podstawa całej tej układanki

Może nie widać, ale nogi w desce też się nie obijają. Muszą być spięte, żeby całe ciało było stabilne. Pośladki? Bardzo ważne. One „zapinają” biodra, żebyś nie wisiał jak szmaciana lalka.


To po co w ogóle się tak męczyć? Co mi to da?

• Lepsze plecy. Jak core jest silny, to nie musisz kompensować napięciem karku czy lędźwi.

• Lepsze codzienne ruchy. Podnosisz coś z ziemi? Wstajesz z łóżka? Wszystko idzie z centrum.

• Większa równowaga. Deska uczy ciało, jak się nie chwiać. Przydaje się nie tylko w jodze czy na siłowni, ale i w życiu.

• Mniej bólu. Silne, stabilne ciało mniej się przeciąża.

• Ładniejsza sylwetka. Bo kto nie chce wyglądać pewniej, stojąc prosto bez garbienia?


W skrócie: deska to taki fundament. Jak nauczysz się dobrze ją robić, to wszystko inne pójdzie łatwiej – czy to trening, czy codzienne życie. I nie musisz być sportowcem, żeby z niej korzystać. Poniżej znajdziesz trening, który pozwoli Ci powoli w kontrolowany sposób nauczyć się tej pozycji.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry