Taniec klasyczny – forma rekreacyjna

“Nie idę na siłownie, przecież i tak nie zostanę już kulturystą”
” Po co będę chodził na basen, skoro i tak nie będę nigdy robił tego zawodowo”
” Fitness? Jesteś za stary, nie ma sensu żebyś tracił czas, nic nie osiągniesz”

Ile razy słyszeliście powyższe zdania? Ja ani razu. Tymczasem, jeśli użyjemy je w kontekście baletu, to już chleb powszedni. Plusy, jakie taniec klasyczny niesie dla naszego ciała i umysłu, uprawiany w rekreacyjne formie cały czas są niedoceniane. A to duży błąd ! Dzisiaj trochę o tym, co daje balet, jeżeli potraktujemy go jak fitness czy siłownie – uprawiany nie dla sceny, a dla dobrej formy i lepszego samopoczucia.

mar 29 2015 Trening DSC_5940

Po pierwsze – to godzina intensywnego treningu wszystkich mięśni.

Lekcje baletu trwają zazwyczaj godzinę i można to zaliczyć jako kompleksowy trening wszystkich partii ciała. Ręce, nogi, brzuch, pośladki, plecy – spokojnie po dobrze wykonanej lekcji możemy spodziewać się tam zakwasów. Poszczególne ćwiczenia (pas) mają usprawnić i wzmocnić ciało tancerza, ale kto powiedział że nie można z tego skorzystać także osoba siedząca cały dzień przy biurku? Wzmocnione nogi, gorset mięśniowy, ręce zdecydowanie poprawią nam komfort życia, uwolnią od bólu pleców spowodowanych osłabionym gorsetem mięśniowym, a także niebagatelnie wpłyną na poprawę naszej figury.

Po drugie – to godzina intensywnego treningu cardio. 

“Nie wiem czy się czegoś nauczyłam, ale na pewno schudłam” jest moją mantrą na gorsze dni. Wyskoki, podskoki, zmiany tempa mogą skutecznie sprawić, że z sali wyjdziesz zlany potem. Brew obiegowej opinii  taniec klasyczny doskonale wzmacnia kondycje, poprawia wydolność i spokojnie można nim zastąpić nudne do granic przyzwoitości chodzenie po bieżni.

Po trzecie – to godzina, podczas której masz okazje poznać ciekawych ludzi. 

Jeżeli nie do końca swojo czujesz się na fitenssie czy siłowni, na klasyce poczujesz się jak w domu. Tutaj nikt nie opowiada o odżywkach, wyciągach, albo ile wziął na klatę, a spanie to poryw serca a nie chęć zwrócenia na siebie uwagi. Jak każda dyscyplina, balet dla dorosłych przyciąga specyficznych sobie ludzi – wbrew pozorom wcale nie nudnych, dziwnych czy sztywnych. Ja swoje najtrwalsze przyjaźnie nawiązałam właśnie na sali baletowej.

Po czwarte – to godzina, kiedy nie masz żadnych problemów.  

Klasyka to nie machanie nogami – zakwasów na mózgu też można się nabawić. Na lekcji musisz być cały czas skupiony, bo inaczej niedość że nie wykonasz poprawnie ćwiczeń, to jeszcze można dostać z kopa w zęby (sprawdzone info na własnej szczęce). Problemy w pracy? Kłótnia z chłopakiem? Gorszy dzień? Gwarantuje Ci, że przez te 60min nie wspomnisz o nich ani razu. Twoja głowa będzie totalnie zajęta czymś zupełnie innym.

Po piątek – to godzina w innym świecie.

Moment, w którym przekraczasz próg szkoły baletowej to podróż w inną przestrzeń. Służbowy uniform zmieniasz na białe rajstopy i baletki, łapiesz drążek, wsłuchujesz się w dźwięk fortepianu. Na godzinę stajesz się baletnicą, tancerką, kimś o kim zawsze marzyłaś i kogo podziwiałaś. Nie masz nad głową presji, ciężkich godzin prób, krytyki, konkurencji i napięcia. Przez godzinę dostajesz z baletu to co najlepsze, bez konsekwencji. Potem możesz wracać do codzienności i obowiązków, ale przez tą godzinę jesteś w niesamowitym, idealnym świecie.

mar 29 2015 Trening DSC_5938

Czy warto zapisać się na zajęcia z baletu dla dorosłych, nawet jak mamy na nie czas raz w tygodniu i nie myślimy o karierze baletnicy?

Oczywiście że tak! Balet świetnie rozwija ciało,wzmacnia mięśnie i poprawia figurę, ale to nie wszystko. Takie zajęcia uczą poprawiają koordynacje, uczą cierpliwości, kształtują charakter. To świetna forma spędzania czasu, pracy nad sylwetką i miejsce,  w którym poznasz całą masę ciekawych ludzi.

Czy kogoś jeszcze trzeba namawiać?

Mogą Ci się również spodobać...

4 Komentarzy

  1. masz talent do pisania 😉

  2. “Po drugie – to godzina intensywnego treningu cardio” ludzie myślą, że balet to tylko przyjemne machanie sobie nóżką przy drążku. Pamiętam jak u mnie na balecie nauczycielka zrobiła takie ćwiczenia rozciagające przy drążku (niestety nie pamiętam nazwy) – wyszłam cała czerwona zlana potem. I niech mi ktoś powie, że to tylko lekkie, przyjemne machanie nóżką…

  3. Ja zaczęłam chodzić na balet jako dorosła. Potrzebowałam ruchu ze względu na swój kręgosłup i się wciągnęłam. Na początku nie dawałam rady wydajnościowo. Przy frappe już sapałam a przy grant battement już siadałam na podłodze 🙂 Co się działo na środku lepiej nie wspominać :):):) Nie zniechęciłam się, chodziłam dalej i było coraz lepiej. Na początku nie chodziło mi o poprawę sylwetki ale zaczęłam zauważać, że ona się zmienia. Byłam bardziej wyprostowana, miałam silniejsze ręce i nogi. Ręce chyba były największym zaskoczeniem po przecież tylko trochę ruszałam tymi rekami podczas ćwiczeń (oczywiście odpowiedniej formy to one za bardzo nie miały :)). Zajęcia z klasyki stały się moim rytuałem – jestem w stanie wstać o 7 rano w sobotę aby jechać na zajęcia. Bez względu co się dzieje. Kiedyś wracałam wcześniej z imprez w piątek bo miałam balet w sobotę. Jak moja córka była malutka to cały tydzień zbierałam mleko aby mój maż mógł jej dać kiedy ja pójdę na balet w sobotę.
    Czy jestem jakoś bardzo wysportowana albo mocno rozciągnięta? Nie 🙂 Nie potrzebuję mieć kaloryfera na brzuchu 🙂 Po prostu lubię stawać przy drążku i ruszać się w rytm muzyki fortepianu.
    Poza tym lubię to poczucie, że balet jest bezwzględny dla wszystkich. Widzę świetne dziewczyny, które też walczą ze swoimi słabościami. One pracują nad sobą, a ja nad sobą. Każdy ma swoje, nikt nie bawi się w gwiazdożenie.
    Do korzyści baletu bym dodała przeciwdziałanie demencji starczej 🙂 Ile to ja musiałam się nagłówkować aby jakąś wariacje opanować.

    PS. Czekam na kolejny warsztat w Krakowie! Na poprzednim nie byłam bo miałam złamaną kość śródstopia.

    Magda

    1. Dokładnie! Balet nie tylko angażuje nogi, ale też głowę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *