Trudne słowo rekreacja

17 grudnia 2017

Jesteśmy pokoleniem zawodowców. Zaangażowani na sto procent, umiejący z wielu rzeczy zrezygnować żeby odnieść sukces, zorientowani na cel. Chcemy być najlepsi. Po drodze goniąc to co chcemy i musimy, gubimy to co lubimy. Dzisiaj będzie o tym, że warto poświęcić czas na coś, co zwyczajnie sprawia Ci przyjemność „tu i teraz”, a nie koniecznie prowadzi do realizacji wyższego celi. Rekreacja – robię, bo lubię.

Inspiracją do tego wpisu była moja ostatnia paraliżująca potrzeba nowości. Chciałam spróbować czegoś, o czym nie da się nie słyszeć – w pracy od koleżanek, przy kawie od przyjaciółek, na treningu od kursantek. Pole dance jest wszędzie. Chciałam spróbować.

Dostałam od was miliard wiadomości prywatnych, za które strasznie dziękuje i które bardzo mi się przydały. Drugi miliard był tych pouczających, że nie mogę zacząć „tak po prostu” muszę się określić co konkretnie chce ćwiczyć, ile razy w tygodniu, jaki styl, w jakim kierunku chcr się rozwijać …

Chwila chwila. Nie miałam w planach zostać mistrzem świata. Miałam w planach przyjść, zobaczyć, spróbować. Może się wkrce, może będę tam spędzać każda wolna chwilę, może wpadać czasami, może w ogóle zrezygnuję. Jeśli potraktuje to jako mile spędzenie czasu, to też nie będzie grzech. Nie muszę robić tego na sto procent i zostać zawodowa tancerka pole dance. Mogę być dziewczyną, która w wolnej chwili chodzi na rurke.

Zapomnieliśmy czym jest rekreacja. Zapomnieliśmy że możemy czasami zrobić coś dla przyjemności, na pół gwizdka, bez efektów i wyników.

To od razu przypomnialo mi kolejna sferę, w której chcemy już i na szybko.

Kiedy dobiegasz trzydziestki, zakończyłaś hiperpowazny związek i zaszyłas się w pustym domu, najczęściej na twoje drodze staje ktoś, kto instaluje Ci Tindera. A z Tinderem jest tak jak z diskopolo – niby nikt nie słyszał, a wszyscy znają (mają).

Załóżmy, że połowa użytkowników Tindera szuka tam tego, do szukania czego aplikacja została stworzona, ale na tym się nie znam. Druga połowa Wielkiej miłości od pierwszego wejrzenia i pierścionka zaręczynowego na drugiej randce, na czym się skupię, bo trochę ogarniam. Oba scenariusz są świetnym materiałem na dramę. O wiele mniej niemiło byłoby usiąść, popatrzeć na siebie z ciekawością i wypić kawę.

I znowu – w szukaniu pasji jest jak w szukaniu miłości. Możemy się spotkać, pogadać, miło spędzić czas i nie nawet iść pół kroku dalej. Bo jedna kawa, tak jak jeden trening, zupełnie do niczego nas nie zobowiązuje. Możemy zostać kumplami, którzy czasami wyjdą razem na obiad. Możemy być przyjaciółmi, którzy czasem powiedzą sobie jak świat ich przerasta. Możemy być całym światem dla siebie i możemy się już nigdy nie spotkać.

A przed tym pierwszym spotkaniem, każdy scenariusz jest tak samo możliwy. I żaden nie jest zły, a samo pójście z drugim człowiekiem na spacer ma swoja wartość i nie jest stratą czasu, mimo że nie wyszło z tego nic wielkiego.

Nowe słowo na dzisiaj – rekreacja. Możesz lubić coś robić i nie chcieć być mistrzem. Możesz poświęcić życie zupełnie czemu innemu, a sport traktować jako przerywnik , oderwanie od codzienności, czas dla siebie, utrzymanie równowagi psychicznej.

I nie musisz żadnego zawodowa za to przepraszać .

  • Teresa

    Trafne spostrzeżenia. Sama widzę po sobie jak zaczynajac tańczyć 1,5 roku temu codziennie zastanawiałam się co jeszcze zrobić by na pewno zostać zawodowcem. To pragnienie dalej pozostało, ale po mału, wytrwale. Widzę po koleżankach z zespołu.. prawie każda z nich traktuje taniec jako rekreacje i właśnie zrozumiałam, ze to nic złego. To po prostu cos innego. Są informatyczki, projektantki mostów i kierowniczki produkcji.. a jednak po godzinach każda z nich tańczy. To piekne i cieszę się, ze chce im się. Ze występ na scenie tez cieszy, ze to prawdziwa pasja. Dla niektorych od dziecka pasja po godzinach i wszystko na luzie. Mnie tego luzu brakuje, wszędzie gdzieś szukam profesjonalizmu. A nie można być najlepszym ze wszystkiego.. niestety, nie umiem wcielić tego w zycie. Ale taka pasja na luzie jest bardzo potrzebna i dzieki, ze o tym tez piszesz❤️❤️