Jak odreagowywać stres, czyli o nerwach, krzykach i jaskiniowcach.

8 grudnia 2014

Pracujesz? Studiujesz? Ciągle na kogoś krzyczysz? Wszystko się denerwuje? Jesteś ciągle zmęczony? Nie możesz się skupić? No to jesteś w dobrym miejscu.

Wiem wiem, zaraz mi powiesz że nie masz czasu na żadne ćwiczenia i mam Ci nie zawracać bani.  Zaraz ja Ci będę musiała opowiadać że pracuję (na etat), trenuję (w tygodniu), studiuję (w weekendy), jestem żoną (non-stop) i wiem o czym mówię.  Masz czas na ćwiczenia, nie masz czasu na wyniszczanie siebie i innych dookoła własny nieodreagowanym stresem.

Dlaczego cięgle męczy Cię stres?

Pozwól że Ci coś o Tobie opowiem : Jesteś człowiekiem pierwotnym. Najchętniej zapolowałabyś na jakiegoś mamuta albo innego dzikiego zwierza. To że masz białą koszulę czy szpilki nie oznacza, że przeszła Ci ta ochota. Gonisz tego mamuta po prostu po innej polanie – teraz są to korporacyjne korytarze czy rodzinny dom. To tam atakuje  Cię lew – czyli szef, a Ty nie możesz go ugryźć ani mu uciec. Więc się wkurzasz. Adrenalina zalewa Twój mózg, a że nie ma ujścia, to się wkurzasz. Potem z tego wkurzania nie możesz spać i chcesz gryźć wszystkich dookoła.

Jest na to rada – ruch.

Nie, Twój  jaskiniowiec nie ogarnie się jak usiądziesz z książką na kanapie. Nie ukoisz go kieliszkiem wina przy przyciemnionym świetle. Nie ucieszy go kąpiel z pianką ani łyżeczka syropu na uspokojenie. On nie jest taki wyrafinowany. Jemu potrzebny jest porządny wpierdziel.

Nie, to nie musi być balet. Chociaż polecam. To może być cokolwiek. Weź to pracy dres, adidasy, plecak i przebiegnij klika przystanków. Przespaceruj się ze sklepu do domu, zamiast znowu jechać autobusem. Zaprzyjaźnij się z Lewandowską, Chodakowską, Mel B czy kogo tam lubisz i zrób 20 minut treningu wieczorem, kiedy położysz dzieci spać.  Albo dzieci weź ze sobą i idzie razem na basen, rolki, łyżwy.

To wszystko?

Tak, dobrze Ci się wydaje – ruch jest lekiem na wszystko. Dzięki temu w końcu odpoczniesz. Nareszcie porządnie się wyśpisz. Będziesz milszy dla Pani z kiosku i Pani z kiosku będzie milsza dla Ciebie. Nie będziesz dostawał szału w korku. Będziesz lepiej spędzał czas z najbliższymi. Twój  jaskiniowiec dostanie swoją porcje uciekania przed tygrysem, a Ty znowu staniesz się taki cywilizowany.

Spróbujesz? Próbujesz?

2013.04.30-Physical-Fitness-1