Baletki na balet

18 lutego 2019

Staranne dobranie point traktujemy bardzo poważnie. Wiemy ile szkody możemy sobie zrobić , kiedy wskoczymy w nieodpowiedni model. Starą dobra baletkę już nie traktujemy tak serio – a to duży błąd. Dzisiaj o tym,  na co powinnismy zwrócić uwagę szukając idealnych baletek.

Na starcie obalamy sobie pewien mit – pointy to nie jest to, co czego będzie się od nas wymagać na pierwszej lekcji. No, chyba że zostawiliśmy pegadogowi miejsce parkingowe, a on reaguje na to tak samo jak ja. W innym wpadku, pointy odpuszczamy, a na pierwsze lekcje baletu zabieramy ze sobą – jak sama nazwa wskazuje – baletki.

Nabierając rozpędu jeszcze pozycja z baletowego słownicza : baleriny. Baleriną to możesz zostać, jeśli będziesz sumiennie ćwiczyć na lekcjach w dobrze dopasowanych baletkach. Stosowanie tego słowa zamiennie z „baletka” działa na mnie tak samo jak zastawianie mi miejsca parkingowego.

Rozmiar 

Nie dajcie się zwieźć pozorom ! Po odpakowaniu z pudełka baletka  w zależności od modelu będzie wydawała nam się ekstemalnie mała albo szaleńczo szeroka. To przez gumkę lub troczek, który wymaga wyregulowania. Przy dobieraniu rozmiaru mamy naprawdę duzo zmiennych – długość, szerokość i wysokość stopy, ale tez nasze prywatne preferencje co to tego jak lubimy ją czuć na stopie – książkowe baletka powinna przylegać jak skarpetka : być dopasowana, ale nie miażdżyć nam palców czy odciskać się na stopie. Na półpalcach powinnismy móc wszystkimi palcami u stopy dotknąć podłogi.  Możemy kierować się tabletkami na stornie producenta, ale lepiej zawsze sprawdzić na własnej stopie. W sklepie stacjonarnym nie będzie z tym problemu, jednak jeśli wybierzecie sklep internetowy zorientujcie się , czy baletki można wymienić inny model.

Materiał 

Materiał z jakiego zrobiona jest baletka to bardzo ważny element. W tych sztucznych stopa będzie się pocić, ślizgać i łatwo o nieszczęście. Dlatego na starcie warto odpuścić baletki niskopółkowe , a jeżeli nie chcemy inwestować,  na pierwsze lekcje przyjść w bawełnianych skarpetkach. To napewno lepsza decyzja niż syntetyk.

Najczęściej możemy wybierać spośród 3 rodzajów materiału i tu moja osobista hierarchia :

  • Skórzane : wielkie baletkowe nieporozumienie. 
  • Satyna : dobre na scenę, z ładnie doszytymi satynowymi troczkami.
  • Bawełna : najbardziej funkcjonalne rozwiązanie , które daje skórze oddychać , dobrze się nosi, łatwo pierze. To jest to

Ale to tylko moje zdanie. Ty musisz wyrobić sobie własna opinie i metodą próba/błąd znaleźć ideał. 

Processed with VSCO with f2 preset

Podeszwa

W balecie mamy dwa obowiązujące typy podeszwy:

  • dzielona : pod palcami i piętą zamocowane są dwa elementy antypoślizgowej skóry. Pozwala ładnie wyeksponować stopę, ale mniej zmusza ją do pracy.
  • biszkopt : element antypoślizgowej skróty ma kształt biszkoptu, znajduje na całej długości stopy. Zmusza stopę do większej pracy, wzmacnia ją, jednak przez to stopa jest mnie wyeksponowana.

I znowu – wybieramy to, co nam bardziej pasuje. Na początku myśle ze lepiej sprawdzi się baletka w kształcie biszkopta, dzięki niej zmusimy mięśnie to wzmożonej pracy. Mięśnie szybciej wie wzmocnią i będziemy mogli cieszyć wie pięknym podbiciem. A to zawsze w cenie.

Na rynku spotkamy tez baletki gdzie cała podeszwa jest skórzana. Te baletki nie nadają się do tańca klasycznej – tarcie będzie za duże i ciężko będzie nam wykonać nawet podstawowe kroki.

Troczek/gumka

Czyli „ ten element” dookoła „wejścia do pointy” (OMG jakie to są profesjonalnej określenia). Spotkamy się tam z troczkiem – czyli sznureczkiem który możemy regulować lub gumką, która jest raz na zawsze. Tutaj znowu stawiamy na osobiste preferencje : ja osobiście lubię te z gumka, ponieważ latający troczek doprowadza mnie do szału, a po obcięciu cały czas widzę w mojej głowie jak pęka. Gumka daje mi spokój że nic złego się nie wydarzy.

Podsumowanie 

Z wyborem baletek to nie jest wcale takie hop- siup. To ważny element, który źle dobrany może zepsuć nam całą przyjemność z tańca. Uwierz mi, nie ma nic bardziej irytującego niż baletka która zsuwa się z pięty i cały czas trzeba ją poprawiać, albo ciśnie w palce przez o nie możemy stabilnie stać na releve. Także „złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy”, a każdej, nawet tej amatorskiej, skutecznie przeszkadzać mogą źle dobrane baletki. Zwłaszcza że to wbrew pozorom obuwie, w którym nasza stopa spędza najwięcej czasu.

 

  • Pytanko mam 🙂 : co to za model te satynowe z podeszwą typu biszkopt? Szukam usilnie w internetach gdzie by tu zamówić biszkopta, który nie byłby ze skóry…