Czy warto rozkładać nogi ?

28 listopada 2013
Pewnie ten temat był z Tobą podejmowany już wielokrotnie. Zazwyczaj zaczyna się nawet w szkole podstawowej( ja na przystosowaniu do życia w rodzinie miałam puszczane filmy edukacyjne które potem komentował Niekryty Krytyk – oglądałam wczoraj, śmiałam się tak, że sąsiedzi zaczęli szukać gościa w pelerynie, bo myśleli  że to Joker). Potem etapowo przechodzi to przez wszystkie szczeble edukacji. Na pewno nie raz rozmawiałaś o tym z koleżankami, chłopakiem, księdzem może nawet rodzicami (moi rodzice rozwiązali sprawę zakładając mi stosunkowo szybko internet , a kiedy na godzinie wychowawczej była ankieta czy dziecko ma chodzi na religie, etykę, czy ma samo zdecydować, zaznaczyli że mam chodzić na wszystko i broń Boże sama o niczym nie decydować). Pytań był mnóstwo: kiedy warto zacząć? Czy mój wiek jest już odpowiedni? Czy będę wiedziała jak to zrobić? Czy nie będę tego żałować? Tak, to jest ten moment kiedy chciałabym poruszyć temat „Dlaczego warto regularnie rozkładać nogi”.

Pewnie każdy zapytany o to zagadnienie zawsze odpowiadał że trzeba być pewnym i dobrze się do tego przygotować. Ja przygotowuje się tak :

1. Odkręcenie kaloryfera na najwyższą temperaturę i pozamykanie okien – mięśnie najlepiej rozciągają się w cieple.
2. Rozgrzewka – pajacyki, trucht w miejscu, podskoki i ogólne robienie z siebie idioty. Rozciąganie dobre jest też wykonywanie ćwiczeń rozciągających po treningu, kiedy ciało jest rozgrzane.
3. Ćwiczenia właściwie – czyli ćwiczenia rozciągające statyczne na nogi.

Ćwiczeń i sposobów rozciągania są setki. Ja dzisiaj przedstawie te które pomagały mi rozciągnąć się do szpagatu. Na swoim przykładzie wiem że działają.

Wielka trójka  ćwiczeń rozciągających nogi.

1.

 
Instrukcja:
1. Klękamy na oba kolna.
2.Jedną nogą robimy wypad do przodu i stawimy ją na stopie (stopa musi znajować się nad kolanem, a kolano pod kątem prostym)
3. Łapiemy na skos (np. prawą ręką lewą stopę) i przyciągamy do pośladka. Trzymamy przez 30s , puszamy i robimy 5s przerwy.
4. Powtarzane 5 razy.
5. Zmiana nogi.
 
 

2.

Instrukcja:
1. Klękamy na oba kolna.
2.Jedną nogą robimy wypad do przodu.
3. Podnosimy kolano nogi z tyłu. Stopę opieramy na zadartych palcach
4.Próbujemy zejść tułowiem jak najniżej między nogi.
5.Utrzymujemy pozycje 30s, robimy 5s. przerwy
6. Powarzamy 5razy
7. Zmiana nogi.

3.

1. Kładziemy się na boku, nogi układamy równo z tułowiem.
2. Nogi staramy się maksymalnie wyprostować i obciągnąć stopy.
3.Zginamy nogę w kolanie, łapiemy ręką za stopę.
4. Prostujemy nogę i prostą ciągniemy do boku tułowia.
5. Wytrzymujemy w pozycji 30s + 5s przerwy
6. Powtarzamy 5razy
7. Zmiana nogi.

Wątpliwości ?

1. Czy mój wiek jest odpowiedni żeby zacząć? – każdy wiek jest odpowiedni żeby zacząć się rozciągać. W młodym wieku rozpracowujemy ciało przez co staje się sprawniejsze to pełnienia naszych obowiązków. W starszym zapewniamy sobie łatwiejsze życie – możemy spokojnie się schylać, ułatwia nam to codzienne życie. Nie ma też dyscypliny sportowej której szkodzi rozciąganie.

2. Jak szybko zobaczę efekty? – To zależy od osobistych możliwości. Zanim zaczęłam się rozciągać nie mogłam dotknąć podłogi rękami. Szpagat zrobiłam po około pół roku, ale wcześniej pojawiały się też małe sukcesy.

3. Czy to jest bezpieczne? – Rozciąganie trzeba robić ostrożnie i bez gwałtownych ruchów. Pracować na miarę swoich możliwości i etapowo pogłębiać uzyskany efekt. Prawidłowo prowadzone rozciąganie przeciwdziała urazom.

Wnioski?

Warto regularnie rozkładać nogi. Jest to dobre dla naszego zdrowia i samopoczucia.

 
  • oregano

    Cześć Dominika, mam do Ciebie pytanie. 🙂 Zaczęłam się rozciągać, jestem na razie sztywniak, i kiedy robię pierwsze ćwiczenie, nic nie czuję poza lekkim uczuciem że mam udo należące do chwytanej nogi. Ale naprawdę lekkim. Kolebię się i chwieję co prawda, ale nie czuję, żeby coś się „ciągnęło” i „rwało”. Czy to znaczy że robię coś źle, czy po prostu niekoniecznie musi boleć?

    • Dominika

      Jest szansa, że po prostu za mało rozciągasz daną część. Generalnie ja nie słyszałam nigdy o rozciąganiu, które nie boli, choć możesz być w wąskim gronie szczęśliwców! 🙂

  • Ola

    hej, hmmm ja wiem, że ten post był daaaawno, ale dopiero teraz odkrylam Twojego bloga i nadrabiam wszystkie posty 😀 jesteś swietna!!!!

    • Dominika

      Dzięki wielkie!!:)

  • kolejne fajne ćwiczenia 😉 zostaję u ciebie 😉

  • Lili

    NA POCZĄTKU MYŚLAŁAM ŻE TO O SEKSIE 😀

  • Lili

    ja prawie umiem szpagat, ale narazie nie dosięgam pupą podłogi 😀

  • Mój obecny etap to od lat głowa przy kolanach i dłonie na podłodze 😉 Do szpagatu daleka droga, ale uparłam się, więc zaczynam rozciąganie pod tym kątem 🙂