Crossfit – refleksje

8 kwietnia 2014
Leże na podłodze i ciężko oddycham. Jestem cała mokra, drąż mi ręce, czuje mrowienie w całym ciele. Nad sobą widzę surowy dach , odrapane ściany na których wiszą łańcuchy i grube liny. Dookoła wolnym, obolałym krokiem przechodzą cienie różnych osób. Nie widzę ich zbyt dobrze przez wilgotne od potu powieki. Pamiętam jak wchodziłam tu godzinę wcześniej, nieświadoma tego co się wydarzy. Teraz czuje że moje serce próbuje rozerwać koszulkę, osiągając granicę swoich możliwości…
Nie, to nie jest wstęp do kolejnej twarzy Greya . To jest Crossfit.

Cross fit – skąd się wziął?
Grega Glassmana 14lat temu wszedł do swojego garażu, napełnił worek z piaskiem, naznosił żelastwa, spojrzał na swoje zdobycze i zaczął nimi machać. Potrzebował treningu który będzie dla niego wyzwaniem i doprowadzi go do granic własnych możliwości. Wtedy pewnie nie spodziewał się że Crossfit stanie się tak popularnym sposobem spędzania wolnego czasu przez ludzi w różnym wieku i kondycji.

Cross fit – czym jest?

Crossfit jest gałęzią fitnessu, a zarazem jego nową filozofią. Ma symulować wysiłek do jakiego przystosowane jest naturalne Twoje ciało – czyli nie do siedzenia przed biurkiem i uderzenia w klawiaturę, nie do siedzenia w aucie i trzymania kierownicy i nie do siedzenia na kanapie i naciskania pilota. Taki trening zapewni Ci wysiłek, do którego jesteś stworzony – skoki, biegi, podciąganie, podnoszenie. Przede wszystkim jednak da Ci dobrą kondycję, która przyda się nie tylko do pogoni z mamutem – dogonisz autobus, wejdziesz po schodach podczas awarii windy, a nawet zaoszczędzisz na pielęgniarce kiedy po osiemdziesiątce będziesz mógł sam zawiązać własne sznurówki. Crossfit sprawia, ze Twoje ciało jest użyteczne.
Cross fit – Jak wygląda trening?
Trening zaczyna się krótką rozgrzewką, która ma na celu przygotowanie naszego ciała do wysiłku. Są to wymachy, skipy, marsze. Potem przystępujemy do objaśnienia stacji – trening jest stacyjny, jedna osoba wykonuje jedno ćwiczenia, potem zmienia się z inną. Po objaśnieniu każda osoba jest przydzielana do jednej stacji. Ćwiczenia są dość zróżnicowane – pompki, rwanie sztangi , brzuszki, ćwiczenia na piłce, z kettlem, z ciężarkami, ale też wspinanie się na linie czy bieg z taśmą lub wyskoki. Wszystkie ćwiczenia są jednak do wykonania przez osobę, która jest pierwszy raz w życiu na treningu fitness. Między uczestnikami krąży trener, który poprawia, asekuruje, daje wskazówki. Jest to bezpieczniejsze od samowolki amatora na siłowni – ktoś nad Tobą czuwa, sprawdza czy nie dusisz się sztangą , masz poprawną technikę. Trening kończy się rozciąganiem.
Crossfit – moje refleksje 
To jest zdecydowanie trening dobry dla każdego – zawodowego sportowca, tancerz, księgowej, górnika. Obciążenia ilość powtórzeń dostosowujemy sobie indywidualnie , nikt nam nie mówi ile mamy podnieść, ile zrobić powtórzeń. Wychodzimy zmęczeni kiedy pracujemy sumiennie, na całą skalę swoich możliwości. Fantastycznie wzmacnia i rzeźbi całe ciało. Wychodząc z takich zajęć miałam poczucie zrobienia naprawdę fajnej rzeczy dla mojego ciała. Czułam zdrowe zmęczenie, mimo że bezpośrednio po gwizdku chciałam prosić o kartkę i pisać testament. Dodatkowo mamy to czego nie uświadczymy na siłowni – grupową motywację. Głupio jest przerwać w połowie kiedy wszyscy walczą. Ja nie dam rady? Ja jestem zwycięzcą!
Zdjęcia pochodzą ze strony www.crossfit.com
  • Ev

    To zdecydowanie dziedzina najbliższa memu sercu, choć nigdy na treningu nie byłam… brzmi bosko! 😀

    • Jest bosko! To znaczy, jakieś 3godziny po treningu jest bosko, bo zaraz po myślisz że umrzesz, a na drugi dzień rano żałujesz że wczoraj nie umarłeś:D

  • Ćwiczyłam kiedyś ale teraz zwykły trening obwodowy, basen no i moja ukochana joga też dają radę 🙂 Mam w planie powrót do biegania ale ciężka sprawa 🙂 Nie mniej jednak crossfit to fajna sprawa i super że się nie poddajesz 🙂

    • Bieganie to jest w ogóle ciężka sprawa, ale trzeba się jakoś motywować. Trzymam kciuki, w końcu dobre cardio to podstawa! 🙂