Moim Zdaniem: „Poskromienie Złośnicy” czyli dlaczego balet nie musi być nudny

10 kwietnia 2017

„I ty się na tym balecie nie nudzisz?”. Nie wiem, jakim trzeba być człowiekiem, żeby nudzić się na „Poskromieniu Złośnicy”, ale nie chciałabym takiego na swojej drodze spotkać. Jestem przekonana, że ten spektakl bawi, wzrusza i porusza nawet największego sceptyka tej sztuki. W Złośnicy po prostu nie sposób się nie zakochać. Dzisiaj zapraszam was na moje wrażenia z tego wydarzenia 🙂

Czytaj dalej »


Pierwsze spotkanie : Merlet Diva

3 marca 2017

Tak, weszłam do sklepu w 100% zdecydowana na Gaynor Minden, a inne pointy mierzyłam wyłącznie dla czystego sumienia. O marce Merlet słyszałam już od dawna, jednak nic nie było w stanie mnie na nie skusić – firma bardzo mało znana, bez powalających recenzji, a w zasadzie bez żadnych recenzji. Nawet nie wiem jak te pointy znalazły się na mojej nodze, ale w tym właśnie momencie nie mogłam uwierzyć, że komuś udało się zrobić takie cudeńko.

Czytaj dalej »


Pierwsza lekcja baletu – ćwiczenia

24 listopada 2016

Mój pierwszy profesor zawsze nam tłumaczył, że balet w teorii jest banalny, a w praktyce – nieziemsko trudny. O ile z podejście do praktyki trudno się nie zgodzić, o tyle dla teorii nie byłabym taka wyrozumiałam. Francuskie nazewnictwo, skomplikowane terminy nie powodują że na pierwszych lekcjach w mig łapiemy o co chodzi. Dzisiaj mam nadzieje trochę wytłumaczyć, chociaż uprzedzam wrażliwych – będzie mocno łopatologicznie, na skróty i tak, żeby każdy zrozumiał.

Czytaj dalej »


Lekcje baletu dla dorosłych – na co zwrócić uwagę?

17 października 2016

Balet dla dorosłych zyskuje na popularności, a razem z nim jak grzyby po deszczu rosną nowe szkoły tańca, oferujące tego typu zajęcia. Jak wybrać tą idealną, skrojoną na miarę właśnie dla nas? Na co zwracać uwagę? Dzisiaj przygotowałam dla was trzy moim zdaniem najważniejsze rzeczy, na które zwracam uwagę przychodząc w nowe miejsce.

Czytaj dalej »


Wizualizacja a rozciąganie

25 sierpnia 2016

Funkcjonuje takie powiedzenie, że jeżeli jestem w stanie coś sobie wyobrazić, to jestem w stanie tego dokonać. Co się stanie, kiedy ją trochę zmodyfikujemy – jestem w stanie zrobić tylko to, co mogę sobie wyobrazić? Wizualizacja w sporcie to kolejny temat, który zahacza o sekciarstwo i wpadanie do kotła. Nie mniej, już parę razy udowodniliśmy sobie tutaj, że jeżeli coś  jest głupie i działa, to nie jest głupie.

Czytaj dalej »


Perfekcja w tańcu klasycznym – czy jest się o co bić?

16 sierpnia 2016

Słowem wstępu: przy porannej kawie trafiłam na filmik z treningu Marii Kochetkovej – jeden z moich ulubionych tancerek, po której występy budzą we mnie wiarę w reinkarnacje i nadzieje, że jak kiedyś zamknę oczy, otworze je już jako Maria. Ten film był jednak wyjątkowy – tancerka na nim jest poprawia przez profesora, który pomaga jest udoskonalić technikę. Technikę, która jest tak doskonała, że oddałabym za nią duszę.

Czytaj dalej »


Szkoła Baletowa Eksternistycznie – o co chodzi?

24 czerwca 2016

Miłość do baletu potrafi obudzić się w naszej głowie w różnym wieku. Wiadomo, z perspektywy zostania zawodowym tancerzem najlepiej, jeśli znajdziemy to w sobie jak najwcześniej. Co jednak zrobić, jeśli to marzenie dopada nas już sporo po opuszczeniu szkolnej ławy?  Dzisiaj o tym, że nawet jeśli obudziliśmy się za późno, nie musimy zapominać o zawodowym tytule.

Czytaj dalej »


Dlaczego nadal nie robisz szpagatu – 3 powody

21 czerwca 2016

sZ tym całym rozciąganiem jest taki problem, że jest bardzo niesprawiedliwe. Istnieją osoby, które bez wcześniejszych ćwiczeń są w stanie machnąć szpagat na imprezie i takie, które mimo lat pracy nadal mają jeszcze bardzo daleko. Co więcej – kiedy popełniamy kilka generalnych błędów, możemy nie rozciągnąć się nigdy. To bardzo mroczny scenariusz, dlatego żeby oddalić jego realizację, dzisiaj kilka podstawowych błędów, które stoją nam na drodze do upragnionego szpagatu.

Czytaj dalej »


Wkładki do point

18 kwietnia 2016

Wybór odpowiednich point to zadanie na które poświęcamy dużo czasu i energii. W poszukiwaniu odpowiedniego modelu, potrafimy przekopać się przez całą masę firm, modeli, kształtów i typów. Kiedy trafimy już na tą idealną, jedyną parę nie możemy zapomnieć o ich najlepszym przyjacielu, które bardzo ułatwi nam pierwsze kroki na czubkach palców – wkładkach.

Czytaj dalej »


Odruch na rozciąganie

11 kwietnia 2016

Z czym tak naprawdę walczymy, rozciągając mięśnie? Każdy z nas który chodź raz w życiu próbował robić szpagat i doskonale wie, że na początku sam te proces nie jest jakoś szczególnie komfortowy – boli, parzy, ciągnie i mamy wrażenie, że mięśnie jakieś takie krótkie, a ciało nas ogranicza. Tylko, czy to na pewno ciało?

Czytaj dalej »