Książki o balecie dla każdego

27 listopada 2015

Sezon świąteczny zbliża się wielkimi krokami, dlatego postanowiłam poruszyć temat książkowy – wiadomo, książka to zawsze dobry pomysł. To, co dzisiaj wam zaproponuje, w mojej ocenie spodoba się nie tylko wytrwanemu tancerzowi, ale każdej ciekawej świata osobie. To dobre pozycje dla naszych najbliższych, którzy chcą zbliżyć się do baletowego świata, ale nie aż tak, żeby porywać się na podręcznik Vaganowej. To są pozycje, które na pewno nikogo nie zniechęcą, zanudzą, czy zabiją.


Po pierwsze : HISTORIA

David W. Barber Baletki i Baleriny

Napis na okładce książki głosi: historia baletu wyłożona wreszcie jak należy. I się nie myli! Nie dajcie się zwieść bajkowej, rysunkowej okładce – ta książka zdecydowanie nie jest dla dzieci. Sam Barker nazywa siebie „historykiem satryrycznym” i w takiej formie przekazuje skomplikowane i nieintuicyjne zagadnienie tańca klasycznego, rozbawiając czytelnika do łez. Już czytając spis treści wiemy, że ten nieszablonowy podręcznik dotyka najważniejszych baletowych zagadnień : prehistorycznej kolebki tańca, baletu francuskiego, XVIII wiecznego, historii point, kompozytorów od Czajkowskiego, przez Strawińskiego aż do współczesnych twórców i form. Wszystko bez spiny, patosu, wielkich słów i mądrości. Bardzo w moim typie!

Po drugie: TEORIA

Jacqui Greene Haas Anatomia w Tańcu

Pozycja zdecydowanie bardziej branżowa, dla zapaleńców i fanów ciała, jednak dalej napisana językiem trafiającym do laika. Tematyką książki jest ogólnie pojęta praca ciała w trakcie tańca, wytłumaczona łopatologicznie na obrazkach i opisach, z dokładnymi instruktarzami jak danym mięśniem, kością, stawem pracować, żeby było dobrze i efektywnie. Cała teoria wzbogacona jest o ćwiczenia wraz z objaśnieniami po co, na co i dlaczego daną sferę powinniśmy wzmocnić i uaktywnić. Bez dwóch zdań obowiązkowa pozycja dla fanów tańca, a także zainteresowanych działaniem ludzkiego ciała.

Po trzecie : PRAKTYKA

Misty Copeland Balerina, życie w tańcu

Warsztat motywacyjny na kilkuset stronach. Misty, którą kochają absolutnie wszyscy, kopciuszek świata baletu wydaje swoją biografię. A jej się miało nie udać. Była zbyt duża, zbyt stara, miała zbyt ciemną skórę, życie jej nie rozpieszczało. Dzisiaj jest ikoną baletu, a każdy, nawet zupełnie niezwiązany z tańcem zna jej nazwisko. Sory, jeżeli chodzi o Misty, jestem totalnie nieobiektywna! Nie mniej, ta książka zachwyci każdego, nawet czytelnika który operę mija szerokim łukiem. Ta biografia to dowód na to, że jak człowiek się uprze, cały świat może sobie robić co chce!

_DSC0781

Niestety, książek o balecie, zwłaszcza takich pisanych bez napięcia i zrozumiałym językiem, jest niewiele. To moja lista ulubieńców. A jaka jest Twoja ? 🙂

  • Hej, z ciekawości, kto przełożył biografię Misty Copeland na język polski? Miłego wieczoru 🙂

  • Zuzanna Ruszar

    Ja bym dodała biografię Mai Plisieckiej – po polsku wydana już jakiś czas temu, teraz niestety trudno dostać. Plisiecka, poza opisywaniem swojego życia (właściwie od narodzin) pokazuje także świat Teatru Wielkiego w Moskwie i życie zespołu baletowego. O ile wiem, kilka lat temu napisała „dodatek” (autobiografia jest z lat 90. tych), ale nie została ona przetłumaczona.

    • Marta N

      Uwielbiam jej autobiografię! To arcyciekawa książka nie tylko dla miłośników baletu, bo wielka historia w tle miała przecież niebagatelny wpływ na karierę Plisieckiej. Ale z przyjemnością czyta się jej wspomnienia o tym, jak poznała Rodiona Szczedrina, jak pracowała z Bejartem, jak wyglądała jej codzienność w Bolshoi. Z wielką przyjemnością wróciłabym do tej książki, ale wznowienia póki co nie widać, a dotychczasowe wydanie osiąga na aukcjach internetowych niebagatelne ceny. Może jednak doczekamy się wznowienia, które zawierałoby także tę kontynuację… Póki co możemy łapać okruchy spektaklu „Ave Maya” zamieszczonych na you tube…

      • Właśnie sama liczę że kiedyś mi się uda ją przeczytać, ale niestety jest prawie nie do zdobycia 🙁

        • Marta N

          Niestety jeśli ta książka pojawia się na allegro, to kosztuje krocie… Ale może poszukaj w bibliotekach? Mnie udało się ją przeczytać właśnie dzięki dobrodziejstwu biblioteki, i wcale nie musiałam szukać daleko.

  • Z książek o balecie, ale powieści polecam „Tancerkę Degasa” K. Wagner, no i „Zaczarowane baletki”, na podstawie tej książki powstał film z Emmą Watson.

    • O na film z Emmą Watson to się pewnie skusi nawet mój mąż 😀 Dzięki za info!

  • anna

    „Zasady tańca klasycznego” Waganowej -podstawa.